Mój syn często miewał ciekawe pomysły odnośnie sposobów na zarabianie. Wiedziałem, że na pewno w przyszłości z głodu nie umrze – z taką pomysłowością oraz kreatywnością, znajdzie on sobie pracę nawet w czasie największego kryzysu. Pokazał to już w wakacje podczas technikum.

Zatrudnienie w branży deratyzacyjnej w Warszawie

deratyzacja warszawaNigdy nie był on leniwym dzieckiem. Zawsze szukał sobie takiego zajęcia, które mogłoby mu się w jakiś sposób opłacić. Odkąd tylko skończył osiemnaście lat stwierdził, że nie zamierza siedzieć w wakacje przed telewizorem, podczas gdy może pracować. Niestety był to rok, w którym o pracę było ciężko, nawet w samej stolicy, w której żyliśmy. On był jednak dobrej myśli – powiedział, że jeśli będzie wiedział jak szukać, z pewnością uda mu się coś znaleźć. Już parę dni później przyszedł i powiedział, że zaczyna pracę w firmie deratyzacyjnej. Byłem z niego bardzo zadowolony – gdy moi koledzy narzekali, że ich dzieci nie są w stanie znaleźć sobie pracy, mój syn startował już w firmie zajmującej się ciekawymi rzeczami. Z tego co było mi wiadomo, gdy w grę wchodziła deratyzacja Warszawa nie miała wcale zbyt wielu firm do wyboru. Wszystko kręciło się wokół kilku zakładów, które wykonywały całą pracę, dzięki czemu mogły one liczyć na świetne stawki. Mój syn również nie narzekał na wypłatę – firma deratyzacyjna płaciła mu sporo za to, że dla nich pracował, pomimo że wiedzieli od samego początku, że odejdzie wraz z początkiem roku szkolnego. Spodobało mu się to jednak na tyle, że postanowił wrócić do nich zaraz po zakończeniu szkoły.

Syn do dziś zajmuje się usuwaniem szczurów z budynków, ale jego wypłata jest jeszcze wyższa, niż gdy zaczynał pracę. Jest bardzo zadowolony ze swojego życia, a ja jestem szczęśliwy, że wszystko mu się udało. Gdy będzie na to gotowy, pójdzie na studia, albo zostanie w obecnej pracy.